(Nie) idealni od M.B. Mann, inne tytuły na wakacje i przegląd mojej biblioteczki📖 📚.
Hej, hej!
A więc z czym do Was przychodzę tym razem? Poczułam duży przypływ energii, aby usiąść i napisać ten post, więc oto jestem. Nie będzie to tylko recenzja przeczytanej przeze mnie ostatnio książki, ale i pokażę Wam tytuły, które mam w swojej domowej biblioteczce, oraz 4 inne lektury, które na mnie czekają. Recenzja tym razem będzie krótka😉. Książka młodzieżowa (Nie) idealni od M.B. Mann zabrała mnie z sobą w swój świat przedstawiony. W podróż z wieloma zakrętami, zwrotami akcji. Były momenty, gdzie rozmarzyłam się i poczułam, jakbym to właśnie ja była na miejscu głównej bohaterki, i mogła przeżywać te piękne, miłosne momenty. Bo było dużo fajnych. Od przeczytania "Tam, gdzie kwitną niezapominajki" bardzo, oj bardzo polubiłam książki z motywem miłosnym. Tego też czytelnik oczekuje, by dobrze przenieść się w świat bohaterów. Tak właśnie było w moim przypadku. Przeniosłam się w czasie, w przestrzeni... Od tego są przecież książki. A więc, kolejna świetna pozycja za mną😉
Pozory mylą. Tak zacznę. Tego doświadcza Darcy. Wydaje mu się, że Mackenzie jest ideałem. Bycie popularną osobą w szkole i treningi w świetnie rozwijającym się teamie pomponiar. Do tego dziewczyna ma szansę na zostanie następczynią trenerki. Czego można chcieć więcej? Ale za wszystkim tym kryje się rozstanie jej rodziców i niemożność poczucia się zaopiekowanym, i kochanym. Na dodatek relacja Mackenzie z ojcem jest trudna. Żyją obok, z uprzejmymi uśmiechami "przyklejonymi" na twarzy. Ale... W między czasie między nią, a pewnym chłopakiem ze szkolnej ławki rodzi się głębokie uczucie. To właśnie w jego osobie dziewczyna odnajduje wsparcie.
Autorka w swobodny i lekki sposób opisuje, jak główna bohaterka radzi sobie z tym wszystkim. Historia dwóch głównych bohaterów była autentyczna. Zmagali się z przeciwnościami losu, ale niejednokrotnie dzięki wzajemnemu wsparciu odnajdowali na nowo w sobie siłę i wiarę w lepsze wyjście z sytuacji. Czasem jest tak, że w życiu boimy się milczeć w towarzystwie pewnych osób, bo chwile ciszy nie są dla nas komfortowe. Darcy i Macky przełamują z dnia na dzień, z chwili na chwilę, krok po kroku małe bariery, a lód między nimi topnieje. Także... naprawdę fajna książka za mną. Tak jak już wspomniałam, miłosny wątek był moim ulubionym. Oby więcej takich w kolejnych książkach, które przede mną...😊
Pióra żadnej z Autorek jeszcze nie znam. O przeczytaniu "Rok kwitnącej wiśni" długo myślałam i w końcu pojawiła się w mojej bibliotece. "Dwoje nad przepaścią" to również wakacyjna nowość u mnie w lokalnej bibliotece. A po pozostałe 2 książki wybrałam się ostatnio do innej, skąd wypożyczałam serię o Lottie Brooks😉.A oto tytuły z mojej domowej biblioteczki😊. Jak tak patrzę, to prawie każda ma moją recenzję. Jest kolorowo i różnorodnie. Najwięcej mam przygodowych. Przy robieniu zdjęcia udało się i książki cierpliwie stały tak, jak je ułożyłam😉. Mogłam tylko zrobić też zbliżenia, bo nie każdy tytuł da się odczytać. 4 z nich jeszcze są nie przeczytane. Więcej wypożyczam w bibliotece, ale od czasu do czasu coś też kupuję.






Ładnie Ci się rozrasta ta biblioteczka ;) Trzymam kciuki za kolejne książki. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
To prawda :-) A "Sztuka życia po włosku" tak mi się spodobała, że chcę sobie kupić kolejną o Włoszech, którą sobie wypatrzyłam, tym razem "Sycylia. Smak południa". Ostatnio niesamowicie polubiłam Włochy i coraz bardziej zaczynam się interesować ich kulturą, kuchnią, stylem życia, i jeszcze tradycje ;)
UsuńCiekawe tytuły. Życzę zatem udanej lektury!
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny😊. Okładki już trochę mówią😉. Przysyłam pozdrowienia❤🌻!
UsuńCiekawe tytuły :)
OdpowiedzUsuńTak ;-) Pozdrawiam🌻❤!
UsuńCiekawi mnie, którą książkę polecisz nam, po przeczytaniu. Pozdrawiam gorąco.
OdpowiedzUsuńTeż tego jestem ciekawa😉. Jeszcze tego nie wiem, ale już tuż, tuż i będę wiedzieć😉
UsuńGetting completely lost in a book where you feel like you are walking right alongside the main characters is pure magic. Darcy seeing through Mackenzie's polished exterior to help her navigate that tough family situation made their bond feel so real. My local library is my absolute favorite place to grab fresh summer reads, too. Mel Robbins has such a practical mindset, her Let Them concept totally changed how I deal with daily stress. You should definitely check out her podcast whenever you find a quiet afternoon, her energy is worth the listen.
OdpowiedzUsuńThank you for Your comment😊. Have a great August!
UsuńBardzo fajne książki :) Podejrzewam, że do niektórych z nich możesz jeszcze wrócić :)
OdpowiedzUsuńOj tak😊❤. Życzę udanego sierpnia!
UsuńSame ciekawe tytuły! Aż chce się czytać. Podoba mi się twoja biblioteczka jest urocza. Pozostaje mi tylko życzyć ci cudownej lektury i aby powiększała się coraz bardziej i bardziej! Moja biblioteczka nie jest tak okazała ale myślę że z czasem i o nas większy swój rozmiar 😁
OdpowiedzUsuńWidać, że książki naprawdę potrafią zabrać Cię w inne światy 😊 A ta domowa biblioteczka jest bardzo różnorodna! Jestem ciekawa, która z tych czterech nieprzeczytanych jako pierwsza doczeka się swojej kolejki 😉
OdpowiedzUsuń