W pustyni i w puszczy - Henryk Sienkiewicz

 Witam Was serdecznie馃挄 w ten ostatni, cieplutki weekend pa藕dziernika馃崅馃崈馃崅馃崄馃尶

Baaaaardzo dawno mnie tutaj nie by艂o馃様馃槈, a to dlatego, 偶e by艂am zaj臋ta czytaniem d艂uga艣nej ksi膮偶ki馃摉 " W pustyni i w puszczy" autorstwa Henryka Sienkiewicza. Jest to ksi膮偶ka, a tak w zasadzie to lektura馃摉 kt贸r膮 czytaj膮 wszystkie pokolenia, wi臋c mo偶na razem rozmawia膰 na ten temat馃槉. A teraz przyszed艂 czas na mnie馃槀.

Nie da si臋 okre艣li膰 ile ksi膮偶ka ma stron馃摉馃摉馃摎, poniewa偶 jest wydana w prawie ka偶dym wydawnictwie, i ka偶dy egzemplarz ma inny rozmiar czcionki馃槆, ale mo偶na tak 艣mia艂o powiedzie膰, 偶e oko艂o 300 stron馃槉馃槉馃槉.

Powiem Wam szczerze, 偶e na samym pocz膮tku wypo偶yczy艂am sobie taki egzemplarz z tak膮 mini, mini, czcionk膮, z dos艂ownie milimetrow膮馃槄馃構馃榿 i po prostu nie umia艂am tego czyta膰. Wzrok mi ca艂y czas przeskakiwa艂 na inne linijki ni偶 mia艂y by膰... To by艂 istny koszmar馃榿馃槄馃槅. Ju偶 nawet pr贸bowa艂am sobie radzi膰 linijk膮, ale...馃榿馃槄馃槀馃槃 by艂a prze藕roczysta i to te偶 nie by艂o dobre rozwi膮zanie馃槀.

A偶  w ko艅cu (na szcz臋艣cie馃槀) wpad艂am na najlepszy, po prostu wspania艂y pomys艂, aby wypo偶yczy膰 sobie z tak膮 o po艂ow臋 wi臋ksz膮 czcionk膮 ni偶 tamta, i na szcz臋艣cie by艂a dost臋pna w bibliotece馃槃. No i ju偶 mi si臋 dobrze i pi臋knie czyta艂o馃槀馃榿馃榾.

To takie moje 艣mieszne perypetie馃槃馃槀馃槂. Taka historyjka wywo艂uj膮ca u艣mieszek na twarzy馃榿馃槂馃槃.

A wszystko tak naprawd臋 zaczyna si臋 od porwania Stasia馃懄 i Nel馃懅 przez dw贸ch Beduin贸w oraz Chamisa, Gebhra i Idrysa. Wioz膮, uciekaj膮 z nimi przez pustyni臋, najprawdopodobniej przez Sahar臋. Nie pozwalaj膮 si臋 ani na chwil臋 zatrzyma膰 aby wyr贸wna膰 oddech. Ile to im przynios艂o smutk贸w i zmartwie艅, bo dopiero po jakim艣 czasie zorientowali si臋, 偶e zostali porwani, a to wszystko dla tego Smaina馃槗. Jedyn膮  blisk膮 w tym czasie dla nich osob膮 jest Dinah, pomimo jej starszego wieku odczuwaj膮 w niej jedyn膮 dobr膮 osob臋.

Ta ksi膮偶ka by艂a straszna... Bili Nel i Stasia korbaczami, Chamis, Gebhr i Idrys byli dla nich nie mili i 藕li.

Jest to lektura pisana starszym j臋zykiem, takim, jaki by艂 w tych czasach, bo pierwsze wydanie tej ksi膮偶ki馃摉 by艂o w 1911 roku. Np. przyk艂adem tego starego j臋zyka jest takie zdanie :  "Widz臋 drzewa pe艂ne wielu akacyj" . No teraz powiedzieliby艣my ju偶 inaczej馃構馃槂. 

Spotkacie si臋 w niej馃摉 z nienawi艣ci膮, nie tolerancj膮. Budzi w nas mieszane uczucia i opinie. Jest w niej du偶o moment贸w strachu, grozy, smutku, ale te偶 rado艣ci, wi臋c wywo艂uje w nas te偶 niekiedy u艣miech na twarzy馃榿馃槏馃槑. 

Pisz臋 to aby zach臋ci膰 Was, m艂odych czytelnik贸w, do jej przeczytania. Przyznam szczerze, 偶e na pocz膮tku wydaje si臋, 偶e b臋dzie si臋 czyta艂o to wieki馃構馃槉馃槈, ale nawet si臋 nie zorientowa艂am, 偶e mia艂am ostatni rozdzia艂馃槅. Nie by艂o to a偶 takie straszne, jak si臋 wydawa艂o馃榿馃構

No to na koniec tego d艂uga艣nego postu zdj臋cie jednej z ok艂adek  ksi膮偶ki, "W pustyni i w puszczy". 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pompon w rodzinie Fisi贸w

Z jakimi ksi膮偶kami rozpocz臋艂am wiosn臋馃尲?

Co my艣l臋 o ksi膮偶ce Hobbit, czyli tam i z powrotem馃槉 ?

Mazurscy w podr贸偶y. Bunia kontra fakir.

Opowie艣ci o dzikich zwierz臋tach, kt贸re mog膮 wygin膮膰.